Skala, sezon, logistyka i godziny pracy zespołu. Rozkładamy kosztorys na części, żeby łatwiej było zaplanować wydatki.
- Kategoria
- Planowanie
- Czytanie
- 1 min czytania
- Napisała
- Michalina Woroniecka
To jedno z pierwszych pytań w każdej wiadomości, które dostajemy. Odpowiedź „to zależy” nikomu nie pomaga, dlatego poniżej rozpisujemy, co dokładnie składa się na wycenę.
Skala i liczba elementów
Inaczej wycenia się sam bukiet i butonierki, a inaczej pełną scenografię: łuk ceremonii, kompozycje na każdy stół, stół pary młodej, wiszącą instalację i dekorację wejścia. Najwięcej kosztują duże, przestrzenne formy, bo wymagają konstrukcji i wielu godzin pracy.

Sezon i dostępność kwiatów
Kwiaty w swoim sezonie są tańsze i piękniejsze. Gatunki sprowadzane spoza sezonu potrafią podnieść koszt jednej kompozycji o kilkadziesiąt procent. Dlatego zawsze zaczynamy od daty.
Logistyka i montaż
Dojazd, transport materiałów, liczba osób na miejscu i czas na montaż. Jeśli ceremonia i przyjęcie są w dwóch miejscach, a część dekoracji ma się przenieść między nimi, trzeba to dobrze zaplanować. Do tego dochodzi demontaż po północy.

Elementy poza kwiatami
Tkaniny, świece, szkło, stojaki i konstrukcje. Część mamy w swojej kolekcji, część dobieramy lub wykonujemy pod konkretny projekt.

Jak zaplanować budżet?
Na konsultacji prosimy o orientacyjną kwotę. To nie jest pułapka, tylko punkt wyjścia: wiemy wtedy, czy lepiej postawić na jedną spektakularną instalację, czy rozłożyć środki równo na całą salę. Często mniejsza liczba elementów w lepszym miejscu robi większe wrażenie niż kwiaty wszędzie po trochu.